Posts Tagged ‘Phoenix Suns’

Lakers w finale!

Sunday, May 30th, 2010

6
Los Angeles Lakers staną przed szansą obrony tytułu wywalczonego przed rokiem. Prowadzeni przez fenomenalnego Kobe’ego Bryanta (37 punktów) po raz czwarty pokonali Phoenix Suns 111:103 i w wielkim finale spotkają się z Boston Celtics.

Steve Nash obiecywał, że Phoenix wygra w meczu numer sześć i doprowadzi do decydującego starcia w Los Angeles. Słowa Kanadyjczyka nie były rzucone na wiatr, mimo że Słońca przegrywały w tym meczu różnicą nawet 18 punktów. Jeszcze na początku ostatniej odsłony Jeziorowcy prowadzili 91:74 i nic nie zapowiadało emocjonującej końcówki.

Tymczasem gospodarzy do szarży pociągnął Goran Dragić, a po trafieniu Nasha było już tylko 99:96 dla Lakers. Prawie 18,5 tysięcy widzów w US Airways Center zaczęło wierzyć, że możliwy jest scenariusz, który przed meczem życzył sobie Nash. Niestety dla nich Kobe Bryant jest tylko jeden i na ich nieszczęście występuje w trykocie Lakers.

Czarna Mamba, który zagra w siódmym finale NBA i powalczy o swój piąty tytuł, wziął sprawy w swoje ręce w ostatnich dwóch minutach. Zdobył wówczas dziewięć punktów, w tym niesamowity rzut z przyklejonym do siebie Grantem Hillem, po którym goście wysforowali się na prowadzenie 107:100.

- “Zawsze myślałem, że on jest najlepszym koszykarzem” – krótko skwitował Alvin Gentry, trener Słońc. – “Ten wieczór należał do Kobe’ego” – dodał z kolei Phil Jackson, który powalczy o 11 (!) pierścień!

Bohater meczu numer pięć, Ron Artest, dołożył 25 oczek, a weteran Derek Fisher zapisał na swoim koncie 11 punktów. Wśród pokonanych 27 pkt miał Amare Stoudemire, dla którego był to najprawdopodobniej ostatni mecz w barwach ekipy z Arizony. 21 oczek, dziewięć asyst i pięć zbiórek to dorobek Nasha.

TOP 5:

YouTube Preview Image

Phoenix Suns 103:111 Los Angeles Lakers (34:37, 19:28, 21:26, 29:20)

Phoenix: Amare Stoudemire 27, Steve Nash 21 (9 as), Jason Richardson 13, Channing Frye 12 (13 zb), Goran Dragić 12, Leandro Barbosa 7, Grant Hill 6, Jared Dudley 3, Louis Amundson 2, Robin Lopez 0.

Los Angeles: Kobe Bryant 37, Ron Artest 25, Derek Fisher 11, Andrew Bynum 10, Pau Gasol 9, Jordan Farmar 8, Lamar Odom 6 (12 zb), Sasha Vujacic 5, Shannon Brown 0.

Stan rywalizacji: 4:2 awans Lakers

W dobrym miejscu w dobrym momencie

Friday, May 28th, 2010

11
Los Angeles Lakers wygrali piąty mecz rywalizacji w finale konferencji zachodniej i tym samym prowadzą 3:2. Nie było to jednak łatwe zwycięstwo, “Jeziorowcy” zapenili je sobie dopiero w ostatniej akcji.

Staples Center wybuchło z radości, a na twarzach graczy Suns pojawiło się niedowierzanie. Zupełnie inne emocje towarzyszyły im zaledwie kilkanaście sekund wcześniej. Po serii rzutów zza łuku w końcu trafił Richardson i wydawało się, że o wszystkim rozstrzygnie dogrywka. Inne zdanie na ten temat miał RonRon…

-” Od początku niezbyt dobrze czułem się w grze. W drugiej połowie było już nieco lepiej, miałem kilka dobrych przechwytów, podań i zbiórek. Myślę, że ta agresywna gra miała wpływ później na ostatnią akcję” – powiedział Artest, który w całym meczu miał tylko cztery punkty przy skuteczności 2/9.

-”‘ Wszystko jest ok. Być może zasługiwaliśmy na ten mecz, być może nie. Tak czy inaczej oni wciąż mają przewagę własnego parkietu. My wracamy do siebie i chcemy uczynić to samo, a potem wrócić tu na mecz numer 7” – powiedział Steve Nash, najlepszy wśród pokonanych z 29 punktami i 11 asystami.

Zwycięski rzut Artesta:

YouTube Preview Image

Los Angeles Lakers 103:101 Phoenix Suns (24:21, 29:24, 25:27, 25:29)

Lakers: Kobe Bryant 30 (11 zb, 9 as), Derek Fisher 22, Pau Gasol 21 (9 zb), Lamar Odom 17 (13 zb), Sasha Vujacic 5, Ron Artest 4, Andrew Bynum 2, Shannon Brown 2, Jordan Farmar 0, Luke Walton 0.

Suns: Steve Nash 29 (11 as), Amare Stoudemire 19, Channing Frye 14 (10 zb), Jason Richardson 12, Grant Hill 10, Jared Dudley 10, Goran Dragić 3, Leandro Barbosa 2, Louis Amundson 2, Robin Lopez 0, Jarron Collins 0.

Stan rywalizacji: 3:2 dla Los Angeles Lakers

Series tied

Wednesday, May 26th, 2010

suns
W meczu numer 4 finału konferencji zachodniej, gospodarze, drużyna Phoenix Suns wygrała z Los Angeles Lakers 115:106. Do tego zwycięstwa przyczynili się głównie rezerwowi “Słońc”. Po tym meczu w serii mamy remis 2:2, a rywalizacja przenosi się do LA.

Świetne zawody rozegrał Channing Frye, który do momentu dzisiejszego meczu miał 1/21 z gry w tej serii. Dziś trafił cztery “trójki” (pierwsze trafienie publiczność nagrodziła owacją na stojąco) i był jednym z bohaterów drużyny Suns.  Zwycięstwa Suns nie było by gdyby nie świetna postawa rezerwowych. Właśnie oni w końcówce meczu przechylili szalę zwysięstwa na stronę drużyny z Arizony.  Jako ciekawostkę można dodać, że trener Phil Jackson ma bilans 46:0, gdy jego drużyny zaczynały serię od prowadzenia w niej 2:0, Suns mają szansę przerwać zwycięską passę Jacksona.

- “Wierzymy w tych chłopaków, a oni naprawdę wierzą w siebie. Myślałem, że oni są lepsi w defensywie, a tymczasem byli świetni w ofensywie” - powiedział Alvin Gentry, szkoleniowiec Phoenix.

TOP 5:

YouTube Preview Image

Phoenix Suns 115:106 Los Angeles Lakers (23:23, 41:32, 21:29, 30:22)

Phoenix Suns: Amare Stoudemire 21 (8 zb), Steve Nash 15 (8 as), Channing Frye 14, Leandro Barbosa 14, Jason Richardson 11, Jared Dudley 11, Goran Dragić 8 (8 as), Grant Hill 8, Louis Amundson 7, Robin Lopez 6.

Los Angeles Lakers: Kobe Bryant 38 (10 as, 7 zb), Lamar Odom 15 (10 zb), Pau Gasol 15, Ron Artest 13, Andrew Bynum 12 (8 zb), Derek Fisher 8, Jordan Farmar 3, Shannon Brown 2, Luke Walton 0.

Stan rywalizacji: 2:2

Suns górą u siebie

Monday, May 24th, 2010

8
Drużyna Phoenix Suns wygrała trzecie spotkanie finału konferencji zachodniej. W drużynie Alvina Gentrego nie do zatrzymania był Amare Stoudemire, który zdobył 42 punkty i zebrał 11 piłek.

Alvin Gentry znalazł dobry sposób na zatrzymanie rozpędzonego ataku drużyny Lakers, a konkretnie obrone strefową. Gdy Lakers zaczęli trafiać, przestawiliśmy się na strefę. Przynosiło to efekty, dlatego nie zrezygnowaliśmy z tego – oznajmił Gentry. Kuluczem do zwycięstwa nie była jednak sama obrona, gdyby nie Amare Stoudemire wynik spotkania mógł być zupełnie inny. Amare miał również wsparcie w Robinie Lopezie, któy wrócił do gry po kontuzji pleców, center “Słońc” zdobył 20 punktów.

Przez większość meczu obie drużyny toczyły zacięty pojedynek. Decydujące dla losów pojedynku wydarzenia miały miejsce na przestrzeni czterech minut  ostatniej kwarty. Suns po osobistych Lamara Odoma przegrywali 89:90. Sytuacja szybko uległa zmianie. Koszykarze trenera Gentry’ego zanotowali serię punktową 11:2, dzięki której udało im się odskoczyć na osiem punktów. Lakers do boju poderwał Kobe Bryant. Lider ekipy z Los Angeles wraz z Pau Gasolem próbowali gonić gospodarzy. Słońca nie zamierzały wypuścić prowadzenia z rąk i umiejętnie odpierały ataki gości.

- Bardzo zależało mi na zwycięstwie. Wyszedłem na parkiet i robiłem wszystko, aby zrealizować swój plan. Porażka bardzo utrudniła by nam drogę do finału – powiedział Amare

Pięć najefektowniejszych akcji meczu:

YouTube Preview Image

Phoenix Suns 118:109 Los Angeles Lakers (29:32, 25:15, 32:37, 32:25)

Phoenix Suns: Amare Stoudemire 42 (11 zb), Robin Lopez 20, Jason Richardson 19, Steve Nash 17 (15 as), Goran Dragić 6, Grant Hill 5 (9 zb), Jared Dudley 4, Leandro Barbosa 2, Louis Amundson 2, Channing Frye 1.

Los Angeles Lakers: Kobe Bryant 36 (11 as, 9 zb), Pau Gasol 23 (9 zb), Derek Fisher 18, Ron Artest 12, Lamar Odom 10, Shannon Brown 5, Jordan Farmar 3, Andrew Bynum 2, Josh Powell 0.

Stan rywalizacji: 2:1 dla Los Angeles Lakers

Świetny Kobe

Tuesday, May 18th, 2010

sunslakers.game1.5
Los Angeles Lakers wygrali  mecz otwierający rywalizację w finale konferencji zachodniej. Gospodarze totalnie zdominowali grę już od pierwszych minut, głównie dzięki świetnej grze Kobego Bryanta.  Jednak jego partnerzy uznali, że Kobe to zbyt mało aby wygrać. 19 punktów i 19 zbiórek z ławki wniósł Lamar Odom, Pau Gasol dorzucił 21 “oczek”.  Goście z Arizony próbowali nawiązać walkę w drugiej kwarcie jednak tę odsłonę wygrali tylko dwoma punktami. Do końca meczu Lakers kontrolowali wynik spotkania.  W tym meczu do gry wrócił center “Słońc” Robin Lopez, który zdobył 14 punktów. Jednak Suns nie nawiazali walki. Warto odnotować fakt, że Kobe Bryant zdobył 40 punktów w tylko 35 minut.

- Oni nadal będą mieli nad nami przewagę wzrostu, więc musimy być tak mocno nieustępliwi, jak to tylko możliwe. Graliśmy twardo, ale nie trafialiśmy zbyt wystarczającej ilości rzutów – powiedział Steve Nash, zdobywca 13 punktów i 13 asyst dla gości.

Los Angeles Lakers – Phoenix Suns 128:107 (35:26, 27:29, 31:24, 35:28)

Los Angeles Lakers : Kobe Bryant 40, Pau Gasol 21, Lamar Odom 19 (19 zb), Ron Artest 14, Jordan Farmar 10, Shannon Brown 9, Derek Fisher 5, Andrew Bynum 4, Josh Powell 2, D.J. Mbenga 2, Luke Walton 2, Sasha Vujacic 0.

Phoenix Suns: Amare Stoudemire 23, Jason Richardson 15, Robin Lopez 14. Steve Nash 13 (13 as), Goran Dragić 13, Leandro Barbosa 11, Grant Hill 7, Jared Dudley 5, Channing Frye 3, Louis Amundson 3.

Stan rywalizacji: 1:0 dla Lakers



Reklama
stat4u