Posts Tagged ‘Hawks’

Woodson odchodzi z Hawks

Friday, May 14th, 2010


Coach Mike Woodson po 6 latach pracy w Atlancie zakończył swoją misję. Kontrakt, którym związany był Woodson wygasł w poniedziałek, a zarząd postanowił go nie przedłużać. Atlanta odpadła z playoffs w drugiej rundzie, przegrywając w serii 4:0 z Orlando Magic.


- Po głębokim zastanowieniu,podjęliśmy trudną decyzję co do kontraktu Woodsona. Jesteśmy wdzięczni Mike’owi za wkład w ciągu ostatnich sześciu lat i życzymy mu jak najlepiej – powiedział w oświadczeniu GM Atlanty – Rick Sund.

Woodson zakończył 6-letnią pracę w Hawks z bilansem 206-286 (.419). W rozgrywkach posezonowych ze swoim teamem zanotował bilans 11-18.
W ostatnim sezonie regularnym Atlanta pod wodzą Woodsona zanotowała bilans 53-29.

Bez niespodzianek na otwarcie Play-offs

Saturday, April 17th, 2010

bez tytułu
Jednym z ciekawiej zapowiadających się spotkań był mecz Cleveland Cavaliers z Chicago Bulls. Bulls pokazali charakter w zeszłym roku walcząc jak równy z równym z drużyną Boston Celtics (porażka po siedmiu meczach), więc “Kawalerzyści” nie mogli spodziewać się łatwej serii. Drużyny rozpoczęły mecz w następujących składach, Cavs: Mo Williams, Anthony Parker, LeBron James, Antwan Jamison i Shaq O’Neal, natomiast “Byki”: Derrick Rose, Kirk Hinrich, Luol Deng, Taj Gibson i Joakim Noah. Pierwsze punkty w meczu zdobył Taj Gibson, jednak szybko odpowiedział Anthony Parker. Świetnie w obronie grał Noah, który już po dwóch minutach gry miał dwa bloki. Na trybunach panowała świetna atmosfera, po “trójce” Mo Will’a i potężnym wsadzie O’Neal’a kibice Cavs mieli powody do radości, bo ich pupile po niemrawym początku objęli prowadzenie 13:8. W tym momęcie trener Vinny Del’Negro poprosił o czas. Przerwa nie przynisoła zmian z grze Bulls, któzy dali odskoczyć coraz pewniej grającym gospodarzom na 14 punktów. W pierwszej kwarcie Cavs mieli wyraźną przewagę, co zaowocowało wynikiem 32:18. W przerwie Vinnie Del’Negro powiedział, że jego drużyna musi poprawić grę w obronie, nie dziwi mnie to, bo co może powiedzieć “coach” drużyny, która traci w kwarcie 32 “oczka”, jednak nie tylko obrona była mankamentem w grze Bulls, popełnili oni również siedem strat.

Drugą odsłonę Cavaliers rozpoczęli drugą piątką. Była to dobra decyzja trenera Brown’a, bo rezerwowi nie stracili wypracowanej w pierwszej kwarcie przewagi.W piątej minucie gry drugiej kwarty na boisku zawrzało, doszło do spięcia między LeBronem Jamesem i Bradem Millerem, obaj zawodnicy zostali ukarani faulami technicznymi. Wszyscy kibice wstali z miejsc po pieknym alley’oppie LeBrona James’a w roli kończącego akcje i Delonte Westa jako podającego. Druga kwarta to dalsza dominacja Cavaliers. Po pierwszej połowie na tablicy świetlnej w hali Quicken Loans Arena widniał wynik 56:41. Najlepszym graczem Cavs był oczywiście LeBron James, który zdobył 14 punktów, zebrał z tablic 4 piłki i 2 razy otworzył kolegom drogę do kosza
celnym podaniem. W drużynie z Chicago wszyscy zagrali na równym poziomie, niestety bardzo przeciętnym.

Trzecią kwartę zaczęli gracze, którzy wyszli jako strarterzy. Znów wynik kwarty otworzył Taj Gibson i znów odpowiedział mu trafieniem Anthony Parker. Po składnych akcjach w ataku gospodarze wyszli na wysokie prowadzenie 66:45. Cavs kontrolowali przebieg meczu, Bulls sprawiali wrażenie jakby sam fakt, że grają w play-off im wystarczył. Obie drużyny zwolniły tempo gry, co odbiło się na jakości widowiska. Trener Del’Negro poprosił o czas, a “Byki”  przyspieszyły i doprowadziły do wyniku 68:58. Wtedy do głosu doszedł niezawodny LeBron James i zdobył pięć punktów z rzędu. Bulls chyba nie wierzyli, że można zmienić rezultat, gdy zmniejszali dystans, znów tracili kilka punktów taka sytuacja naprawdę demotywuje.Trener Brown dał odpocząć podstawowym zawodnikom, wtedy swoją szansę zwietrzyli Bulls zmniejszając stratę do 10 punktów. Gdy na ławce odpoczywał LeBron James Bulls zmniejszyli stratę do 9 “oczek”. gdy strata “Byków” wynosiła 7 do gry wszedł Varejao i ustabilizował obronę pod koszem. Cavs nadal grali bez Jamesa, trener wyraźnie oszczędzał swojego lidera.”King” do gry wszedł 5 minut przed końcem meczu. Cavs grali efektowniej i efektywniej. Gospodarze trzymali Bulls na bezpiecznym dystansie punktowym już do końca meczu. Ostateczny wynik spotkania 96:83. Najlepszym graczem meczu był LBJ, a na jego dorobek złożyły się 24 pkt, 6 zb, 5 ast.

Pozostałe wyniki:

Atlanta Hawks : Milwaukee Bucks 92:102

Atlanta wysoko wygrała I połowę meczu, a później już tylko kontrolowała wynik. Łatwe i pewne zwycięstwo. W Hawks dobrze zagrała cała S5 + Jamal Crawford. Oni wszyscy zdobywali powyżej 12 pkt. W Miwaukee tylko 3 graczy przekroczyło granicę 10 pkt. Świetnie spisał się Jennings, który zdobył 34 punkty.

Boston Celtics : Miami Heat 85:76

Mecz trzymał w napięciu do końca. Obie drużyny grały słabo jeśli chodzi o skuteczność. Wszystko rozstrzygnęło się w IV kwarcie, którą Boston wygrał 21:10. W tej odsłonie Miami nie potrafiło zdobyć pkt. Wade i spółka mieli momenty, w których przez 4-5 minut nie potrafili rozegrać akcji zakończonej trafieniem do kosza. Celtics skutecznie to wykorzystali i objęli prowadzenie w rywalizacji.

Denver Nuggets : Utah Jazz 126:113

Zarówno Nuggets i Jazz grali na wysokim poziomie skuteczności. Teoretycznie słabsi “Jazzmani” nie odpuszczali rywalom, pierwsze trzy kwarty przegrali, ale w każdej nie więcej niż różnicą 3 pkt. Dopiero w IV kwarcie dominował zespół z Denver. Smith rzucił trzy “3″ z rzędu i było już po meczu. Gracze Utah się nie podnieśli. Denver Nuggets do zwycięstwa poprowadził C. Anthony – zdobywca 42 punktów.

Żenująca 4 kwarta i porażka Magic, Mavs znowu wygrywają

Saturday, February 27th, 2010


Orlando Magic 93:100 New Orleans Hornets

Po dobrych 3,5 kwartach w Magii coś się stało: albo byli pewni, że zwycięstwo mają w kieszeni i odpuścili, albo to Hornets wzięli się do gry. Na 6 minut do końca 3q Orlando wygrywało aż 18 punktami (71:53), ale przed ostatnią odsłoną ich przewaga stopniała zaledwie do 8. W ostatnich 12 minutach było jeszcze gorzej. NOH zaliczyli run 9:0, a podopieczni van Gundy’iego dopiero po 4 minutach gry w czwartej ćwiartce zdołali zdobyć punkty. Chwilę później kolejny run! Tym razem jeszcze większy, bo aż 11:0 i gospodarze – Hornets byli już na 10 pkt. prowadzeniu. Ostatnie minuty bez historii – gospodarze bezpiecznie utrzymywali swoją przewagę, a po celnej “trójce” Vince Cartera na 14 sek. przed końcem, mecz zakończył się wynikiem 100:93 dla New Orleans Hornets. Ostatnia kwarta zakończyła się wynikiem 28:13. Co ciekawe “Szerszenie” przez całą I połowę meczu zaliczyli tylko 2 asysty. To było drugie i ostatnie spotkanie tych drużyn w RS. Pierwszy mecz wygrała “Magia” `123:117 i wtedy aż 48 pkt. zdobył VC15. Dziś tylko 8…

Read More »

Zima zaczyna dawać się we znaki…

Saturday, February 6th, 2010

Do dni dzisiejszego wszystko szło zgodnie z planem, a dziś z powodu wielkiej zimy został odwołany mecz pomiędzy Atlantą Hawks i Washington Wizards. W stolicy USA duży śnieg. Zarówno miejscowi Wizards jak i gracze Hawks nie mogli przenieść się do Verizon Center. Wizards wracali z Florydy po wygranej z Magic, a Hawks u siebie pokonali Bulls.
Nowa data meczu nie została jeszcze wyznaczona.

Porażka Magic, Suns i Mavs, Nowitzki przechodzi do historii!

Thursday, January 14th, 2010


Dzisiejszej nocy rozegrano 11 meczów NBA. Najciekawiej zapowiadającym się pojedynkiem było starcie mistrzów – Los Angeles Lakers z bardzo dobrze spisującymi się w tych rozgrywkach Dallas Mavericks. “Jeziorowcy” pokonali Mavs 100:95, a do zwycięstwa poprowadził ich Andrew Bynum – 22 pkt. 11 reb. Najlepszym w Mavericks Dirk Nowitzki – 30 pkt. 16 reb. Dirk w tym meczu przeszedł do historii. Jako 34 gracz National Basketball Association zdobył w swojej karierze 20000 punktów. Po meczu z LAL ma już ich na koncie 20014.

Niespodziewanie w Denver kolejną porażkę odniosło Orlando Magic.

Read More »

Kolejna porażka Celtics, udane urodziny Jamesa.

Thursday, December 31st, 2009

Źródło: ESPN

Źródło: ESPN

Wczoraj zabrakło zapowiedzi z cyklu “Bezsenna noc”. Wspomnę więc tylko co się miało wydarzyć, a później napisze się wydarzyło :)

Pierwszym ciekawie zapowiadającym się pojedynkiem był mecz Cavs vs. Hawks. Gracze Atlanty Hawks mogli zrewanżować się za wczorajszą porażkę. Niestety świetni Cavs nie umożliwili im tego. Wszystko głównie za sprawą jubilata – Lebrona Jamesa, który w dzień swoich 25 urodzin poprowadził “Kawalerzystów” do 26 zwycięstwa w sezonie, a notabene do 6 wygranej pod rząd. King James zdobył w tym meczu 48 punktów, zaliczył 10 zbiórek i 6 asyst. Jako ciekawostkę podam, że było to pierwsze zwycięstwo Lebrona w swoje urodziny. Big James’a dzielnie wspierał Anderson Varejo, który rzutem za 3 w ostatnich sekundach przesądził o wygranej swojego teamu. Varejo uzbierał na swoim koncie 14 pkt. W drużynie Hawks najwięcej punktów zdobył Joe Johnson – 35. Wynik: 101:106.

Read More »

Bezsenna noc 29-12-2009

Tuesday, December 29th, 2009


Golden State Warriors vs. Los Angeles Lakers

Kolejnym przeciwnikiem drużyny Los Angeles Lakers będzie drużyna Golden State Warriors. Będzie to mecz drużyn z Konferencji Zachodniej, ale o jakże odmiennych celach. Drużyna z Los Angeles jak co roku walczy o mistrzostwo NBA. Z drugiej strony team, któremu pozostaje walczyć o jak najlepszą pozycję w drafcie. Obie drużyny spotkały się już w tym sezonie ze sobą. Wtedy to zdecydowanie lepsi okazali się Jeziorowcy, którzy pokonali GSW 130:97. Kolejnym faktem przemawiającym na korzyść LAL jest to, że dziś będą niesieni dopingiem swojej publiczności. Podopieczni Phila Jacksona nie mogą jednak lekceważyć rywali, gdyż wczoraj GSW dość nieoczekiwanie pokonało Boston Celtics. W drużynie Warriors coś do udowodnienia będzie miał Vladimir Radmanovic, który reprezentował Lakers przez 3 sezony rozgrywając 166 meczy. Start meczu o 4:30 czasu polskiego.

Read More »



Reklama
stat4u